czwartek, 8 października 2015

Bratzillaz

     Do mojej gromadki zawitała jakiś czas temu kobietka z Bratzillaz. Bratzillaz to kuzynki Bratz, jest to seria lalek stworzona na rynek amerykański przez firmę MGA ENTERTAIMENT w 2012 roku, ale podobno pomysł na te lalki powstał już w 2005 roku. Seria składa się z pięciu lalek przedstawiających czarownice, każda z nich ma swoją odrębną historię i magiczne zdolności oraz zwierzątko.
     Do mnie trafiła Jada J'Adore, która uwielbia wszystko co w jakikolwiek sposób łączy się z miłością, jej zwierzątkiem jest Kissifuss a magiczną zdolnością leczenie złamanych serc. Kocha kolor czerwony. Trafiła do mnie w stanie praktycznie nie naruszonym, brakuje jej czerwonej pelerynki i torebeczki w kształcie serduszka.

 Ponieważ w trakcie przygód jakie przeżyła zanim do mnie dotarła ,zgubiła gdzieś swoje zwierzątko 
tak więc szybciutko zaadoptowała nowe i już ma Kissifussa 2

                                     Bardzo szybko się zaprzyjaźnili i są teraz nierozłączni



Jada lubi też inne zwierzęta
 Bardzo fajna z niej panienka.
Mam nadzieje, że z czasem zawitają do mnie jej koleżanki :)



                                   

20 komentarzy:

  1. Zaintrygowała mnie ta opaska na oczach. Czy to dlatego, że miłość jest ślepa? Kissifuss drugi wygląda milusio.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie pomyślałam o tym, że opaska może być z tego powodu iż miłość jest ślepa i cierpi na daltonizm :) Zwierzaczek jest milusi i najbardziej przypomina kotka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam jej serduszka w oczach, a ogólnie wszystkie Bratzillaz mnie intrygują :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to serduszkowa panienka jest :) mnie też intryguje :)

      Usuń
  4. Wg mnie to jedna z najładniejszych Bratzillaz! Jest prześliczna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest śliczna to fakt ale jest tez jedyna Bratzillaz jaka widziałam na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyniosę moją księżycową Syrenę, to zobaczysz drugą ;-)

      Usuń
  6. Moim zdaniem to najładniejsza z Bratzillek, rozglądałam się nawet za nią kiedyś, ale się ukrywała przede mną;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś wyskoczy jak przysłowiowy Filip z konopi i nia będzie innego wyjścia jak tylko przygarnąć :)

      Usuń
  7. pupila dobrałaś Jej idealnie pod Jej kolorystykę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama go sobie wybrała :) jak ja kupowałam to był w nią zaplontany, nie było wyjścia kupiłam oboje :)

      Usuń
  8. Bardzo fajna panienka. Ostatnio też do mnie zawitała jedna z tych kobietek. I muszę przyznać, że bardzo zyskały w moich oczach.
    Zwierzaczek jest przesłodki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie na nią patrzę i patrzę i robi się chyba co raz ładniejsza :)))) Zwierzaczek jest bardzo milusi

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Ja też, wydają się takie bardziej prawdziwe i pełne wyrazu :)

      Usuń
  10. Obłędne ma te czerwone oczy, (jak sok truskawkowy) z czarnymi sercami w środku!
    Moja posiada wszystko, ale też gdzieś zgubiła zwierzę.

    Twój długowłosy KF 2 przypomina moje aktualne kocice, wiec mam ochotę go utulić. Na 2.zdjęciu, wygląda, jakby panna weń wdepnęła ;-)) co się często zdarza w relacji Człowiek - Kot, zwłaszcza w pomieszczeniu kuchennym... ;-D

    OdpowiedzUsuń
  11. PS. Od tytułu - to jest fotografia nr 4.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona cała jest taka całuśna :) a KF 2 jest w dotyku zupełnie jak kot więc nic dziwnego, że masz takie skojarzenia. Dawno tego miałam w domu kota i niejasno pamiętam jak to jest, wiem natomiast że psy włażą pod nogi w najmniej spodziewanych momentach :)

      Usuń
  12. Strasznie mi się podoba ta lalunia, mam nadzieję, że i ja kiedyś powitam ją w swoim domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One są w sumie dość łatwo dostępne więc szanse na przygarnięcie są duże :) życzę Ci jak najszybszego spotkania z Bratzillaz :)

      Usuń