Jest to mój debiut w tej materii, więc nie jest doskonały, ale mam czas na doskonalenie techniki. Tak czy owak sama praca z Powertexem bardzo mi się podoba, daje ogromne możliwości wykreowania postaci z naszej wyobraźni. Myślę, że jest to technika dostępna dla wszystkich nawet jeśli nie ma się specjalnych zdolności manualnych.
Jako pierwszą postanowiłam zrobić sobie figurkę tancerki to w końcu prawie lalka więc nie odbiegłam jakoś gwałtownie od tematu :) Pracę zaczyna się od wykonania drucianego szkieletu i uformowania na nim ze spożywczej folii aluminiowej kształtu figurki a następnie oklejenia jej taśmą malarską. Oto efekt moich zmagań
Następnie zaczynamy zabawę z materia i Powertexem. Kawałki różnych materiałów nasączamy preparatem i formujemy na figurce wedle uznania. Bardzo mi się podobała ta zabawa i tak to mniej więcej wyglądało
A tak prezentuje się moja tancerka już wyschnięta
Tak wygląda druga próba zmierzenia się z rzeźbą, miał być anioł.
Początek ....
Praca postępuje dalej....i tak wygląda efekt końcowy
Nieskromnie stwierdzam, że Tancerka wyszła fajnie, jestem z niej bardzo zadowolona. Anioł to już inna historia wyszedł mocno tak sobie, a właściwie wcale nie wyszedł, ale co tam nie od razu Kraków zbudowano, to i mnie nie wszystko musi wychodzić :)
Pozdrawiam cieplutko i spadam bawić się dalej :)))))











