Bohaterki dzisiejszego posta
to panna od Simby, która
mieszka w Baśniowie już od dawna :)
I całkiem nowa lokatorka
chyba od Mattela ,
ale nie jestem pewna.
Nowa dziewczyna tak wyglądała gdy
do mnie zawitała :/
Brudna jak nie wiem co,
na temat włosów spuśćmy
zasłonę milczenia :(
i jeszcze jakiś potwór wygryzł jej
dziurę w piersi :(
o połamanych nogach nie wspomnę :(
Ale ma zupełnie nieznane mi ciałko.
Cała jest wykonana z gumy ,
takiej mięciutkiej.
prawdopodobnie w środku jest
druciany szkielet .
Ma bardzo przyjemną buzię ..
i nie mogłam jej tak
po prostu zostawić :)
Druga bohaterka dzisiejszego wpisu
to panna od Simby ,
z jaką nigdy wcześniej się nie zetknęłam.
Ma wmoldowane włoski, może była przystosowana do peruki?
Ma też zupełnie inne ciałko,
w sensie inne proporcje ….
i połknęła kij a nawet kilka ;)
Postanowiłam zabrać je na spacer do parku
i wykorzystać zimowy krajobraz jeszcze raz
Bardzo mi się obie dziewczyny podobają,
chciałabym poznać ich tożsamość .
Jeżeli ktoś rozpoznaje panny NN
to bardzo proszę o info :)

